Czym jest kizomba?

„Taniec w parach pochodzący z Angoli i wywodzący się z semby”. Ile jednak jest w tym prawdy? Wysunę śmiałą hipotezę, że są to raczej półprawdy niż rzetelne fakty. Poniżej postaram się tę tezę udowodnić.

W związku z okupacjami kolonialnymi w krajach afrykańskich (także w Angoli), dostęp do wiedzy i piśmiennictwa był mocno ograniczony. Zwłaszcza jeśli dotyczył tradycji i obyczajów krajów Afryki. Dlatego wszelkiej wiedzy na temat pochodzenia kizomby możemy doszukiwać się w podaniach słownych* osób uznawanych w społeczności za autorytety, ich artykułach, wywiadach z nimi i lekcjach.

Na plus jest tu fakt, że kizomba to młody taniec. Według różnych podań powstawał pomiędzy rokiem 1970 a 1990. Można zatem wciąż porozmawiać z osobami, które były świadkami powstawania kizomby.

Tu jednak pojawiają się pierwsze sprzeczności. Według instruktorów pochodzących z Angoli kizomba to taniec, który w prostej linii powstał z innego angolskiego tańca — semby. Według pozostałych instruktorów, którzy byli świadkami powstawania kizomby (np. Kwenda Lima, Hélio Santos), taniec ten jest raczej ewolucją passady z różnymi wpływami tańców afrykańskich i europejskich.

Spotkałem się także z hipotezą, że angolscy tancerze do muzyki kizomby tańczą sembę, zatem kizomba jako taniec uczony przez angolskich instruktorów jest tak naprawdę sembą tańczoną do kizomby i podobnych rytmów. Całe to zamieszanie wydaje się wzmagać fakt, że ciężko jest powiedzieć, kiedy rozmówca mówi o kizombie jako stylu tańca, a kiedy o kizombie jako gatunku muzycznym.

Kizomba jako gatunek muzyczny ma dość jasną (o ile się orientuję aktualnie w tym temacie) genezę i jest uznawany za gatunek pochodzący z Angoli. Chyba że… i tu zaczynają się jaja, bo jeszcze 10 lat temu kizombą nazywano gatunek muzyki, który dzisiaj określa się mianem ghetto zouk. Żeby zamieszania nie było mało, to tym samym określeniem „kizomba” określano także same imprezy afrykańskie w Portugalii, na których głównie dominowała muzyka z Cabo Verde i Angoli, a także same podwórkowe imprezy przy jedzeniu w Angoli, na których tańczono… kto co umie**. Passada (prosty dreptany taniec w parze) był tańczony przez wszystkich.

Idąc jeszcze dalej w przeszłość, możemy dowiedzieć się, że tym samym określeniem nazywano pewnego rodzaju stowarzyszenia w Angoli, w ramach których członkowie zrzucali się wspólnie na własne huczne taneczne imprezy pogrzebowe. Pozostańmy jednak przy samym stylu tańca***.

Jedne z pierwszych zajęć kizomby, które pojawiły się w Lizbonie, nazywały się „Kizomba na passada”. Można to przetłumaczyć jako „imprezowe dreptanie” czy też „dreptana impreza”. Z tego, co się dowiedziałem, zajęcia owe prowadzili instruktorzy pochodzący z Cabo Verde. Tu nasuwa się myśl (o której mówi też Hélio Santos): przecież na Wyspach Zielonego Przylądka nie tańczy się semby, więc jak kizomba miałaby pochodzić od semby?

Myślę, że gdy odrzuci się emocjonalne podejście do pochodzenia kizomby, można dojść do prostego wniosku. Wiele wskazuje na to, że kizomba to ewolucja passady. Stąd już niedaleko do tezy, że urban kiz to również kizomba, jedynie o nieco innym zabarwieniu.

Osobiście uważam, że niedługo kizomba będzie oznaczać zbiór afrykańskich tańców w parach tańczonych przy stosunkowo wolnej muzyce (90-100 bpm) na podstawie passady i rozszerzone o saídę oraz tzw. cza-czę. To by oznaczało (wbrew gniewnym pomrukom purystów), że wpadnie pod tę parasolkę także kizomba fusion, urban kiz, kizombalove i semba. Zobaczymy, co przyszłość przyniesie.

Na koniec pamiętaj, proszę, że niezależnie od emocjonalnych sporów na temat tego, czym dokładnie jest kizomba, najważniejsze jest, by umieć się komunikować wspólnym językiem na parkiecie. A to można osiągnąć, gdy jest się otwartym na to, co ciało drugiej osoby ma do powiedzenia w tańcu. Niezależnie od tego, czy to kizomba, kizango, urban kiz czy kizouk, nawiąż relację w tańcu, bądź tu i teraz oraz baw się dobrze.

To czym w końcu jest kizomba?

Mając na względzie wszystko co powyżej pozwolę sobie napisać w miarę kompletną, moją własną definicję. Kizomba to:

  1. Afrykański styl tańca w parach z rosnącą popularnością na całym świecie, tańczony w bliskiej ramie w sposób osadzony w ziemi (ze znikomym pędem). Styl rozwinął się z dreptanego tańca w parach popularnego w Afryce zwanego passada ze znaczącym wpływem styli tanecznych z Angoli (semba), Wysp Zielonego Przylądka (morna, coladeira, mazurka — czy też inaczej mazurek, który ma polskie pochodzenie). W Europie rozwija się w wielu kierunkach inspirowanymi różnymi stylami i technikami tanecznymi (urban kiz, kizomba fusion, kizango, kizouk itp).
  2. Gatunek muzyczny pochodzący z Angoli, stworzony przez Eduardo Paim, który przyznaje, że początkowo uzyskał ją poprzez zmniejszenie tempa semby. Aktualnie rozwija się jako odrębny od semby gatunek muzyczny.
  3. Słowo z języka Kimbundu oznaczające zabawę lub imprezę.
  4. Rodzaj stowarzyszenia pogrzebowego z Angoli skupiające się na organizowaniu hucznych imprez pogrzebowych dla członków.

A Tobie co obiło się o uszy w kwestii pochodzenia kizomby? Napisz w komentarzu, chętnie poznam Twoją perspektywę.


✽ Jest jeden poważny problem z podaniami słownymi, o którym rzadko kto mówi. Pamięć ludzka działa w dość specyficzny sposób łącząc różne emocje, wyobrażenia i doznania, przez co rys przeszłości w naszych pamięciach bardzo często mija się z faktami…
✽✽ Nie wspominam tu już o innych tańcach Angoli takich jak semba, kuduro, rebita.
✽✽✽ O imprezach pogrzebowych oraz kizombie jako gatunku muzycznym napiszę w kolejnych artykułach.

Dodaj komentarz